Jak uszyć torebkę?

Zastanawiałaś się kiedyś, ile rzeczy musi się wydarzyć, aby powstała gotowa torebka? Ile trwa cały proces od pomysłu do gotowego produktu? W tym artykule opiszę wszystkie kroki, przez jakie trzeba przejść, aby uszyć wymarzoną torebkę! U mnie wszystko zaczyna się od końca 😉 czyli najpierw wizualizuję sobie, co ja bym chciała osiągnąć.

1. Pomysł

Wbrew pozorom dla mnie to akurat najtrudniejsza część! Przeglądam popularne profile modowe, szukam inspiracji na instagramie, w modowych czasopismach. Obserwuję, co jest teraz na topie. Czasem zachwyci mnie jakiś detal, który koniecznie muszę wykorzystać w swoim projekcie. Innym razem inspiracją będzie ciekawy print. Zdarza się, że znajdę jakiś kształt torebki, albo jej funkcjonalność i będę chciała ją wykorzystać u siebie. Wtedy też powstaje szkic. Zwykły, najlepiej ołówkiem, bo wtedy łatwiej zetrzeć i narysować od nowa 😉 

2. Matematyka

Tą część najbardziej lubię 😀 Jak przystało na magistra inżyniera Politechniki Warszawskiej obliczenie i konstrukcja jest tym, co sprawie mi szaloną frajdę!

Rozrysowuję sobie na dużym arkuszu rzeczywiste wymiary torby, wtedy dużo łatwiej jest złapać proporcje. Jak już wiem, jaką torbę chcę osiągnąć liczę, jakie konkretnie wymiary potrzebują mieć poszczególne elementy, aby całość się „złożyła”. 

Na tym etapie w myślach pozdrawiam wszystkie osoby, które w szkole powtarzały, że im się matematyka w życiu nie przyda 😀 Tutaj podstawowymi narzędziami pracy są kalkulator, linijka i wzór na obwód koła 😉 Pozdrowienia mojej licealnej nauczycielki matematyki <3

3. Kolejność szycia i odszycie próbne

 Kiedy mam już gotowe wszystkie elementy torebki (kiedyś próbowałam je policzyć, wyszło trzydzieści kilka) następuje moment przemyśleń, w jakiej kolejności szyć, aby nic nie zostało, jak te nieszczęsne śrubki w meblach z Ikei. 
 

Po przemyśleniu wszystkich etapów szycia zasiadam do maszyny i wykonuję próbne odszycie.

Przy szyciu którejś z kolei torby, już wiesz i pamiętasz co jest po czym. Punkt trzeci jest potwierdzeniem reguły, że praktyka czyni mistrza 😉

4. Korekta

W trakcie odszycia próbnego wychodzą na jaw różne kwiatki 😀 okazuje się, że dno nie pasuje do korpusu albo, że wcześniej należało przyszyć tą kieszonkę 😉 to jest całkowicie normalne i bardzo potrzebne. Mając prototyp mogę też stwierdzić, że ten model torby będzie lepiej wyglądał, jak będzie trochę dłuższy lub szerszy. Wracam do punktu drugiego i nanoszę poprawki.

5. Torba właściwa

 Teraz pora na uszycie torby już docelowej, uwzględniającej poprawki z wykorzystaniem właściwych materiałów i voila! torba gotowa 😀

Zostaw swój komentarz